woj. dolnośląskie, 59-101 Jędrzychów
Wysoka wieża i stojąca tuż za nią na wzniesieniu zrujnowana budowla w Jędrzychowie, gmina Polkowice, przyciągają wzrok każdego, kto wybierze się w te okolice. Całość robi wrażenie ponurego, niedostępnego zamczyska, odgrodzonego od świata murem, strzegącym jego tajemnic.
W zamierzchłych czasach rozciągały się tam bagna i podmokłe, błotne fosy. Teraz, z jednej strony, widać kilka przycupniętych u podnóża wzniesienia budynków, a z drugiej strony rozległe łąki.
Historia tego miejsca jest długa, ciekawa, a przede wszystkim tajemnicza i pełna nieoczekiwanych zwrotów wydarzeń. Nie ominęły go nawet tragiczne wydarzenia. Najpierw, w 1295 roku, książę głogowski Henryk III wzniósł warowny zamek. Potem, na krótko, posiadłość przekazana została Zygmuntowi Krzysztofowi von Rottenberg. A w 1361 roku Henryk V, książę Żagania, sprzedał zamek razem z Polkowicami i Chobienią. Po raz pierwszy budowla została uszkodzona w 1419 roku, podczas wojny husyckiej. Kolejne zniszczenia przyniosła w XVII wieku wojna trzydziestoletnia. Z różnych przekazów można się dowiedzieć, że po tych wydarzeniach zamek nigdy już nie został odbudowany.
Nowy rozdział zaczyna się w 1744 roku, gdy zrujnowana budowla przeszła razem z dobrami w ręce Chrystiana von Busse. To on na jej gruzach postawił zbór (kościół) ewangelicki. W 1884 roku dobudowano neogotycką, wolno stojącą wieżę - dzwonnicę. Cały kompleks odrestaurowano na początku XX wieku, ale niezbyt długo dane mu było cieszyć się odzyskaną świetnością. Dzieła zniszczenia dokonała druga wojna światowa. Pod jej koniec budowla znów zamieniła się w ruinę i taki obraz możemy oglądać do dziś.
-----
źródło: https://polkowice.naszemiasto.pl/
info: 2020.08.09
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz